Tu byłem!

Prowadziłem już imprezy w wielu ciekawych lokalach, renomowanych restauracjach i hotelach takich jak np.:

  • restauracja Hawełka (w gmachu sejmu RP)
  • Novotel - Kraków, Poznań, Katowice
  • Hotel "Sobieski" w Warszawie
  • Hotel "Starzyński" w Płocku
  • Pałac w Jabłonnie (PAN pod Warszawą)
  • Dwór Polski w Pęcicach
  • Hotel Cracovia w Krakowie
  • Zamek Królewski w Niepołomicach
  • ...i w wielu, wielu innych salach bardziej lub mniej prestiżowych lokalach

Piszą o mnie!

2010.08.17 Kinga Górnik napisała:
Świetnie, znakomicie wyglądało moje wesele a z jednym z powodów była obecność Marcina, który wprowadził moich wspaniałych gości w przepiękny wieczór. Był narratorem całej ceremonii, osobą która przeniosła wszystkich w inny świat ,w świat przepięknego, pełnego klasy wesela. Nasze wesele miało miejsce trzy tygodnie temu a moi goście do dzisiaj dzwonią oczarowani z podziękowaniami za tak niesamowicie zorganizowany wieczór, ale to nie mnie powinno się dziękować tylko właśnie jemu. Przepięknie zagrana drugoplanowa rola. Marcin pomógł mi być w tym wieczorze gwiazdą. Dzięki !

2010.07.12 Ola i Wojtek Powroźnik napisali:
Z uwagi na tzw. kolizję terminów Marcin Brodziński nie mógł poprowadzić naszego wesela i zaproponował jako wodzireja Krzysztofa Moskwę. Nie będę ukrywał, że mieliśmy pewne obawy. Cóż, jesteśmy już po weselu i możemy z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że to było najlepsze wesele na jakim dotychczas byliśmy i to właśnie dzięki Krzyśkowi Moskwie oraz Darkowi (dj). To jak Krzysiek z Darkiem poprowadzili imprezę to mistrzostwo świata. Polecamy z pełną odpowiedzialnością, bez najmniejszych wątpliwości. Raz jeszcze Wam dziękujemy.

2010.07.03 Justyna i Radek napisali:
Marcin poprowadził nasze przyjecie weselne 3.07.2010 w Sukowie w Korbowej Kolibie , efektem jego mistrzowskiego kunsztu była niezapomniana zabawa do godziny 7:00 rano oraz bardzo wiele ciepłych słów pod jego adresem zarówno od gości jak i od rodziców. Jeszcze raz dziękujemy za profesjonalne prowadzenie wesela i niezapomniane chwile które towarzyszą nam do dnia dzisiejszego ). Lepszej imprezy być nie mogło !!! Polecamy Gorąco Justyna i Radek

2010. Ula i Szymek napisali:
Wszyscy goście mówili, że było to najlepsze przyjęcie weselne na jakim byli. My bawiliśmy się fantastycznie :-).
Zapewniłeś nam absolutnie niezapomniane chwile. Nie dało się w lepszy sposób uczcić najważniejszego dnia w naszym życiu. Dziękujemy bardzo!

2010.02.16 Ewa i Łukasz napisali:
Marcin i Jego ekipa prowadzili nasze wesele 9.01.2010. To był strzał w dziesiątkę!!! Ta jedna z najpiękniejszych i najważniejszych dla nas nocy była dzięki Nim dokładnie taka, o jakiej marzyliśmy. Szalona, wspaniała zabawa, z pompą i jajem, ale też klasą. Nasi goście byli zachwyceni i bardzo wielu z nich mówiło, że nigdy wcześniej na takim weselu nie byli. Dzięki Marcinowi i świetnym Dj-om nie musieliśmy martwić się zupełnie o nic, to oni troszczyli się o integrację i dobrą zabawę każdego z weselników. My, para młoda, mogliśmy dzięki temu oddać się zabawie i nie bać, że ktoś spędzi nasze wesele za stołem. Wiele razy zdarzyło się tak, że za stołem nie siedział NIKT, choć- jak na większości wesel- wielu gości było w naprawdę słusznym wieku...
Marcinie, jeszcze raz wielkie dzięki! Wymiatacie, Chłopaki!!! Aż nam żal, że będziecie prowadzili inne wesela i nie tylko nasze pozostanie tak wyjątkowe dzięki Wam:)

2010.02.02 Olga i Mikołaj Stroiwąs napisali:
Zdolności Pana Marcina najlepiej odda fakt, że wszyscy goście weselni mówili, że na tak wspaniałym weselu nigdy nie byli i nigdzie się tak wyśmienicie nie bawili; Panu Marcinowi zabrakło aż wizytówek, gdyż goście się po nie zgłaszali jak po "świeże bułeczki". Wszyscy chwalili sobie niesamowitą zabawę i byli super pozytywnie zaskoczeni, że może odbyć się huczne, piękne, zwariowane, wzruszające, przeweselne wesele, lecz bez orkiestry a z wodzirejem-dj-em i bez sprośnych zabaw oraz przyśpiewek \"a teraz idziemy na jednego...\" Nasze wesele to był naprawdę najpiękniejszy dzień w naszym życiu i nie byłoby nim gdyby nie zachwycające umiejętności i więcej niż profesjonalizm Pana Marcina Brodzińskiego!

2010 Katarzyna Górny - CKiR Geovita w Wiśle napisała:
W imieniu Dyrekcji oraz całego Personelu CKiR Geovita w Wiśle polecam Marcina i Jego kompanów! Potrafił on porwać gości do zabawy tworząc przy tym niepowtarzalny klimat, który wspomina się jeszcze bardzo długo. Bardzo miło słyszeć opinie stałych Klientów, którzy cieszą się z kolejnej (drugiej) zabawy Sylwestrowej prowadzonej przez Marcina. Goście wspominają Jego profesjonalizm, życzliwość, niekończące się pokłady energii i poczucia humoru. Serdecznie pozdrawiamy i dziękujemy za współpracę.

2009.10.11 Grażyna I Radek napisali:
Jeżeli mielibyśmy opisać Marcina jako Wodzireja to możemy pisać tylko w samych superlatywach. Poznaliśmy Go ponad rok temu na weselu kolegi i wiedzieliśmy już wtedy, że chcemy aby Marcin poprowadził nasze przyjęcie weselne. Byliśmy pewni, że poprowadzi je po mistrzowsku - Mistrz Marcin. Profesjonalizm, wysoka kultura osobista a przede wszystkim umiejętność prowadzenia imprezy na najwyższym, światowym poziomie zachwyciła nie tylko nas ale również naszych gości czego przykładem są słowa uznania kierowane pod Jego adresem po dzień dzisiejszy. Nigdy wcześniej nie spotkaliśmy osoby, która z takim zaangażowaniem, delikatnością i wyczuciem prowadziłaby imprezę weselną. Marcinie, życząc Tobie i całej Twojej ekipie samych sukcesów w dalszej pracy zawodowej jeszcze raz - DZIĘKUJEMY!!!

2009.09.06 Ania i Wiesiek napisali:
Z naszego wesela pamiętamy niewiele:) Za to doskonale zapamiętali je nasi goście, których Marcinie urzekłeś! Od wielu z nich słyszeliśmy, że nasze wesele było najlepszym na jakim byli, od razu dodając że w dużej mierze była to Twoja zasługa. Pojawiałeś się, kiedy byłeś potrzebny, usuwałeś się w cień, kiedy goście potrzebowali chwili spokoju. Poprowadziłeś zabawę po mistrzowsku, w bardzo dobrym stylu, z dużym zaangażowaniem. Bez Ciebie (i Twojego asystenta!) ta impreza nie byłaby tą samą imprezą. Bardzo ci za to dziękujemy! Pozdrawiamy serdecznie, Ania i Wiesiek

2009.07.20 Ania & Alex napisali:
Marcin made our Big Day unforgettable experience. It was magical and fantastic, more than we could have ever imagined! Mistrz nad Mistrzami - Marcin Wodzirej - sprawił, że nasze wesele będzie długo w pamięci nas i naszych gości. Nisamowita charyzma i profesjonalizm! Mamy nadzieję, że się jeszcze spotakmy w takim gronie a Marcin sprawi, że znowu zawiruje w tańcu cały świat.

2009.07.19 Agata Mendrek napisała:
Marcin to niesamowity człowiek, pełen werwy i energii! Parę dni temu poprowadził grecko-polskie wesele mojej siostry Ani oraz mojego szwagra Alexa. Słowa nie są w stanie opisać tego wyczynu - po prostu trzeba być na imprezie przez niego prowadzonej! Drogi Marcinie, chcę Ci podziękować za fantastyczną atmosferę, którą stworzyłeś na naszej imprezie parę dni temu. To co zrobiłeś to naprawdę mistrzostwo ( real Master of Ceremony! )- udało się nam w fantastyczny, naturalny i dla nikogo nie narzucający sposób połączyć polską i grecką tradycję! Wiele wzruszających chwil!
W imieniu wszystkich gości składam Ci wielkie gratulacje oraz podziękowania i... do zobaczenia na moim weselu!

2009.06.29 Honorata i Dawid Pilarscy napisali:
27 czerwca 2009 roku ślubowaliśmy sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską, wyprawiając uroczystość weselną w "Dwóch Stawach" w Kamińsku k. Murowanej Gośliny. Zaprosiliśmy na tą imprezę wodzireja Marcina Brodzińskiego. Nasz wybór okazał się strzałem w przysłowiową dziesiątkę!.
Bardzo umiejątnie i profesjonalnie prowadził całą imprezę weselną od początku do samego końca, znajdując uznanie absolutnie wszystkich gości!.
Jest to osoba zdecydowanie godna polecienia!!!
Wirtuoz sztuki wodzirejskiej. Dziękujemy Marcinie!!! Do zobaczenia:)

2008.01.26 Magda i Bartosz napisali:
Marcin poprowadził nasze wesele. Jesteśmy pełni podziwu dla profesjonalizmu, elegancji i lekkości z jaką Wodzirej radził sobie ze 100 osobowym korowodem gości weselnych. Do dnia dzisiejszego otrzymujemy gratulacje i podziękowania od gości, którzy tak jak my są pod ogromnym wrażeniem imprezy poprowadzonej przez Marcina. Gorąco polecamy wszystkim, którzy chcą aby wesele czy bal który organizują był elegancki, a zabawa szampańska do białego rana.

2008.11.05
Drogi Marcinie,
Niecałe 2 tygodnie temu (23 sierpnia 2008 roku) zadebiutowaliśmy w nowych i wspaniałych dla nas rolach Małżonków. Ty zadebiutowałeś natomiast w roli Wilka Morskiego prowadzącego nasze wesele na Statku Goplana pływającym po Odrze we Wrocławiu. Dzięki wspaniale i profesjonalnie poprowadzonej imprezie ten rejs na zawsze pozostanie dla nas i naszych Gości jednym z najlepszych przeżyć w życiu. Pan Dorożkarz, który odwoził nas na Statek jeszcze długo stał na brzegu, aby podziwiać Mistrza Marcina w akcji. Przekazywał nam po ślubie wyrazy uznania dla Twojego wodzirejowego kunsztu. Doskonale dobrana oprawa muzyczna taka jak polskie szanty, czy tematycznie związane z rejsem zabawy oczepinowe stworzyły klimat żeglarskiej biesiady, której nie da się tak łatwo zapomnieć. Gratulujemy Ci Marcinie inwencji twórczej, ogromnego entuzjazmu oraz optymizmu, który emanował od Ciebie przez cały nasz weselny wieczór. Wielkie Dzięki za prześmieszne zabawy dla najmłodszych, "klimę", która ochłodziła nasze gorące serca oraz specjalne i wzruszające dedykacje muzyczne (szczególnie te od Panny Młodej dla jej kochanego Męża). Gorąco polecamy wszystkim zainteresowanym Marcina, osobę z wielką charyzmą i pasją tworzenia oryginalnych i niezapomnianych imprez.

2008.10.31 Ewa i Przemek (impreza w Kutnie) napisali:
Wesoło. Romantycznie. Klimatycznie. Niepowtarzalnie. Profesjonalnie. Taki własnie było podczas naszego wesela za co z całego serca Ci dziękujemy. Wszyscy sie świetnie bawili - począwszy od mojej 5 letniej chrześnicy, kończąc na 85-letniej kochanej Babci. Towarzystwo było mieszane - rodzina, przyjaciele, znajmoi ze studiów, praca - różni ludzie, w róznym wieku, z różnych stron Polski - wszyscy tańcowali do 7 rano i wspominają do dziś wodzireja w kapeluszu, który był po prostu niesamowity:) bo taki własnie byłeś, za co Ci jeszcze raz bardzo mocno dziękujemy. I dodam jeszcze jedną rzecz (dla mnie szalenie ważną), że w tym calym amoku przygotowań, gorączce ostatnich dni i niepowtarzalnym nastroju w jakim bylismy w dniu naszego ślubu jednego bylismy pewni - że nasz Anioł Stróż czuwa:) i ma wszsytko pod kontrolą. Było cudownie. Gorąco pozdrawiamy.

2008.06.29 Ela i Andrzej napisali:
6 kwiecien 2008 Villa Caprice- Wroclaw, pozostanie na zawsze w naszych wspomieniach jako dzien naszego slubu ale jestesmy teraz pewni, ze gdbyby nie Marcin to oprawa naszego przyjecia nie mialaby tak cudownego charakteru... to bylo mistrzowskie prowadzenie imprezy o czym swiadczy fakt, ze jeszcze dzisiaj nasi goscie wspominaja nasz slub jako wyjatkowy :)
dziekujemy Ci i pozdrawiamy

2008.05.29 Magda i Bartek napisali:
Przezylismy wymarzone wesele;) jak z bajki... To byla najwspanialsza impreza w naszym zyciu! Ach ten polonez, pierwszy taniec w babelkach;) i ze swiecami... hmm niezapomniane chwile... brak slów.. Zebralismy cale mnóstwo gratulacji, gratulacji dla WODZIREJA;) bo to tylko Twoja zasluga MARCINIE;) dziekujemy z calego serca! Mamy nadzieje, ze to nie byla ostatnia impreza na której spotkalismy sie;) pozdrawiamy

2008.05.07 Eliza i Mateusz napisali:
Marcin!!! Tak jak napisal Wojtek Kapusta to prawdziwa przyjemnosc aby zabrac glos na tej stronie i my równiez nie zamierzamy sobie tej przyjemnosci odmówic. Marcin byles genialny!!! Jesli ktos pragnie miec wesele z klasa to z cala pewnoscia Marcin jest osoba, która to zagwarantuje. Marcin porwal wszystkich gosci do tanca a naszemu weselu nadal magiczny wymiar. Wystarczylo obejrzec 5 min. filmu z innego wesela (nakreconego przez najlepszego kamerzyste Wojtka Kapuste - równiez bardzo polecamy) podczas którego Marcin byl wodzirejem i juz wiedzielismy, ze musimy wszystko zrobic aby Marcin byl obecny na naszym weselem, wiedzielismy, ze on jest gwarantem udanej zabawy. Panie i Panowie oto jedyny w swoim rodzaju wodzirej Marcin Brodzinski. Marcin pozdrawiamy i mamy nadzieje na spotkanie przy kawie:) P.S. Drodzy Panstwo alkohol podczas zabaw prowadzonych przez Marcina jest zupelnie zbednym dodatkiem.

2008.02.29 Wojtek Kapusta napisał:
Drogi Mistrzu Marcinie !!! Nie mogę sobie odmówić tej przyjemności by nie zabrać głosu na Twojej stronie - w rzeczy samej w Twojej sprawie... Jako "kręcioł weselny" przemierzając kolejne wesela kiedyś poprzez obiektyw mojej kamery ujrzałem Ciebie i muszę to powiedzieć - widok był porażający... Mało tego, że zapisałeś się perfekcyjnie na mojej taśmie to wciąż jeszcze mam Ciebie przed oczami mojej pamięci... Twoje natchnione i skrzące się wspaniałym kunsztem prowadzenie balu weselnego w pewnym kurorcie nad morzem... Naprawdę jesteś Mistrzem Ceremonii, z niekłamaną przyjemnością śledziłem kamerą jak czarowałeś parę młodą i jej ślubnych gości w takt przepięknie dobranych utworów... To była wielka radość współpracować z Tobą...
Wierzę, że jeszcze kiedyś staniemy razem przed orszakiem weselnym i znów będę mógł podziwiać Twoją kolekcję kapeluszy...
Do zobaczenia Mistrzu...

2004.01.04 Aga i Mateusz napisali:
Pamiętam nasze spotkanie przed weselem... Opowiadaleś o nim jakby miało być to wesele z bajki... 26.12.2007 - ta magiczna data już zawsze będzie wielka dla nas też dzięki Tobie... Spełniłeś nasze marzenie o idealnym weselu-WESELU JAK Z BAJKI... o którym po cichu pewnie każdy śni..
Dziękujemy i pozdrawiamy!

2007.10.15 Ela i Kuba Czapliccy napisali:
Drogi Marcinie,
Jestesmy tydzien po slubie (06.10.2007, Dom Polonii). Niezwykle doceniamy fakt, ze to Ty poprowadziles nasze wesele i sprawiles, ze wszyscy zaproszeni goscie wraz z nami kapitalnie sie bawili, a my sami mamy niezapomniane wrazenia. Pelen profesjonalizm, swietna zabawa, oryginalne pomysly. Mamy nadzieje ze sie jeszcze spotkamy.

2007.10.10 Agnieszka i Filip Kozłowscy napisali:
Już od samego początku wiedzieliśmy że chcemy Wodzireja i DJ-a. Orkiestra nigdy nie wchodziła w rachubę.
Długo szukaliśmy... i znaleźliśmy najlepszego Wodzireja na Świecie -> tak tak Marcinie to o Tobie
Do dziś dzień wszyscy znajomi i rodzina wspomina profesjonalizm, ciepło i wprost idealne prowadzenie wesela. Powiem tylko tyle po naszym weselu (19 maja) z par bawiących się wtedy z nami, 5 już zdecydowało się na Marcina (a to chyba były praktycznie wszystkie pary niemałżeńskie).
Jeszcze raz wielkie DZIEKUJEMY

2007.08.28 Iwona napisała:
Po czym poznać,że impreza była udana?? Po tym, że prowadził ją Marcin :) Byłam na wielu imprezach prowadzonych przez Marcina (bale, wesela, festyny) i muszę przyznać, że nigdzie nie bawiłam się lepiej. I choć bardzo go lubię, to na moim weselu chyba nie będzie sie bawił... bo kto je wtedy poprowadzi??
Pozdrawiam Cię Marcin bardzo serdecznie

2007.08.28 Ada i Marcin napisali:
Drogi Marcinie:)
14-07-2007 był dniem cudownym, jedynym,magicznym...
Klimat jaki dla Nas wyczarowałeś, pozostanie niezapomnianym przez Wszystkich obecnych na weselu. Goście wspominają świetną, nie tylko taneczną ZABAWĘ, CIEKAWOŚĆ jaką każdorazowo wzbudzały Twoje pomysły, no i niebywałą KLASĘ z jaką prowadziłeś przez czternaście godzin Naszą uroczystość. My natomiast nosimy w sercu RADOŚĆ, którą poza samą istotą ślubu spotęgowała lawina niezapomnianych, fantastycznych, wywołanych przez Ciebie wrażeń.
Dziękujemy Królu Wodzirejów! MARCINIE I

2007.07.02 Agnieszka i Arek napisali:
Serdeczne podziękowania za REWELACYJNIE poprowadzoną zabawę na naszym weselu. Marcin jesteś fantastycznym człowiekiem i ŚWIETNYM wodzirejem. Pełen profesjonalizm. Mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy...
Pozdrawiamy.

2007.06.28 Sylwia Buczyńska (mama Panny Młodej) napisała:
Witam Panie Marcinie,
pragnę jeszcze raz serdecznie podziekować za wspaniałe poprowadzenie wesela Asi i Michała. Dostarczył Pan niezapomnianych przeżyć i sprawił, iż wesele wspominane jest z radością przez gości weselnych. Jestem szczęśliwa, że dane było mi Pana poznać.
Kapelusze z głów - oto Mistrz :)

2007.06.27 Marta i Rafał Chwesiuk napisali:
Nie da się oddać słowami tego co przeżyliśmy na naszym weselu. Marcin przeniósł nas w inny wymiar i trudno nam było potem wrócić na Ziemię... Nasze wesele jest niezapomnianym przeżyciem i wiemy na pewno, że już nigdy nie będziemy na lepszej imprezie! Minęły już 2 lata, a jeszcze słyszymy od weselnych gości, że w życiu nie byli na lepszym weselu, a Marcina nie mogą się nachwalić!!! Klimat jaki tworzy jest nie do opisania! Marcin jest rasowym wodzirejem, po prostu urodził się by nim być. Ma to we krwi...
Teraz możemy tylko jeszcze raz podziękować za tę NOC!

2007.05,09 Michał i Dorota napisali:
Marcin....hmmm. Jakby tu napisać, żeby się zmieścić na tej stronie.... Kapitalny człowiek. Z wesela którego nie chciałem, zrobił wesele którego zapomnieć nie mogę. Profesjonalizm w każdym calu.
Życzliwość i ciepło promienieje z niego na kilometr. Przesympatyczny facet, którego nie mogą zapomnieć nasi goście. Energia którą wkładał w swoją pracę owocowała przez całą noc. Namawiam znajomych na takie wesele, bo chciałbym się jeszcze pobawić tak jak wtedy, gdy wraz z Dorotką świętowaliśmy nasze zaślubiny.
Dziękujemy Ci Marcinie za to.
Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy.

2007.04.16 Monika i Grześ Dziewulscy napisali:
Drogi Marcinie!
Poprowadziłeś Nasze wesele tak cudownie, że wiele osób żałuje, że są juz po ślubie, a Ciebie u Nich nie było. Dziękujemy za cudną zabawę dla każdego. Wybawiłeś i wytańczyłeś wszystkich. Dziękujemy za uśmiech, profesjonalizm i życzliwość. Jesteś Wodzirejem i Facetem z ogromną klasą. Dziękujemy, że to własnie Ty byłeś Naszym Wodzirejem.
Polecamy Cię każdemu.
Warszawa, Kraków, Katowice i inne miasta, których przedstawicieli mieliśmy na weselu zgodnym głosem mówią-jesteś ŚWIETNY!!

2006.11.17 Agata i Wojtek Czyścieccy napisali:
PEŁEN PROFESJONALIZM!
Marcinie - bardzo Ci jeszcze raz dziękujemy za to, że zawdzięczamy Ci przepiękne wspomnienia z naszego wesela. Nie tylko my, ale i nasi goście, którzy do dziś (a ślub był w sierpniu 2005) przeżywają to wesele! Nie można nikomu życzyć bardziej udanego świętowania! Dziękujemy za Twój uśmiech, czujność, takt, niezmordowaną kondycję, przygotowanie, rady, pomysły, zaangażowanie i pamięć! Twoje wodzirejowanie było TOTA VIRTUTE - ze wszystkich sił, całym sercem i umysłem!

2006.10.26 Justinka i Zbyszek Zalewscy napisali:
Nasze wesele było 7 października... Jednak jeszcze do 10-tego dostawialiśmy spontaniczne podziękowania od naszych gości SMSkami, mailami, poprzez GG itp. A przecież nawet nie zadawaliśmy im tendencyjnego pytania typu "i jak się wam podobało" na które to kurtuazyjnymi zachwytami wypadało by im odpowiadać. I to właśnie dla nas świadczy najbardziej o profesjonaliźmie Marcina - ogromne zadowolenie naszych gości i oczywiście także nasza udana zabawa. Szczerze i najmocniej polecamy Marcina!!! Żadna kapela jak dotąd nie pozwoliła nam się choćby w części tak wybawić...

2006.10.22 Jarek Mleczko, kelner z Tarnowa napisał:
Witam serdecznie wszystkich. Chciałem napisać tylko że miałem okazję współpracować z Marcinem i jego kompanem. Moim skromnym zdaniem SUPER ! ! ! ! ! Serdecznie polecam tych WODZIREJÓW. Kapitalnie poprowadzone wesele bezalkoholowe w dodatku. Podjęli wyzwanie i podołali. Marcin DZIĘKI serdeczne za współprace. Trzymajcie się i do następnego spotkania.

2006.10.18 Monika Zakrzewska napisała:
Kochany Marcinie - Wodzireju! Dziekujemy!
To jedyny zwrot jaki możemy do Cieibie kierować! Odzwierciedla bowiem naszą wdzięczność za sposób w jakim poprowadziłeś nasze wesele we\" Fryderyku \" Warszawa 30-09-2006. A teraz skieruje moje słowa do wszystkich, którzy pragną by ich wesele było wyjątkowe! Nie zastanawiajcie się zatem, bowiem nawet jeśli nie macie zbyt wiele własnych pomysłów co do tego jak powinno ono wyglądać, Marcin jest profesjonalistą w pełni tego słowa zanaczeniu. Człowiek o ogromnym wyczuciu sytuacji, artystyczna dusza pełna niestandardowych pomysłów, każdą muzykę zapowiada tak jakby na scenę wchodził kolejny znany wykonawca. Na naszym weselu Babcia 88lat , która nie chodzi praktycznie od 15lat( może parę kroków dziennie) tańczyła !!! to cud i właśnie takim cudem jest Marcin, który wykonuje swoją pracę z PASJĄ prze wielkie P !! Pozdrawiamy Cie gorąco Monika i Piotr

2006.10.08 Tomek i Basia Krzysztofikowe napisali:
Nasze wesele prowadził Wodzirej Marcin i było rewelacyjne !!! Wszyscy: starsi i młodsi bawili się do białego rana. Wielu naszych gości, którzy po raz pierwszy byli na tak prowadzonym weselu, mówili, że nigdy tak dobrze się nie bawili. Gdybyśmy mieli dziś wybierać pomiędzy dobrą orkiestrą a wodzirejem wybór byłby jeden: WODZIREJ MARCIN !

2006.10.03 Basia i Darek napisali:
Z CAŁEGO SERCA GORĄCO POLECAMY!!
Poprowadził nasze wesele naprawde wspaniale. Potrafił wszystkich zachęcić do zabawy. Goście byli zachwyceni (oczywiście łącznie z nami). Teraz przyjemnością słuchamy jak wszyscy z zadowoleniem wspominają nasze przyjęcie weselne. Nie co dzień można spotkach tak wspaniałych, pomysłowych i uczciwych ludzi jak Marcin.

2006.10.01 Dominika i Józef napisali:
Marcin poprowadził nasze wesele 23 września 2006 roku w Krakowie.
Profesjonalizm, wysoka kultura osobista, optymizm, ciepło i radość emanowały od Marcina cały wieczór udzielając się naszym gościom. Efekt: udana, niepowtarzalna i niebanalna zabawa do 6.00 rano  a także  wielki zachwyt ze strony naszych gości. Jednym "dwusłowem" :) WIELKA KLASA !!!

2006.08.09 Jakub Krawczyk napisał:
Marcin Brodziński to DUSZA towarzystwa. On nie musi nic robić - wystarczy, że jest na imprezie... uśmiechnie się, powie coś i ludzie garna sie do niego jak do ciastka. Nie wiele jest takich osobowości w branży;)

2006.07.21 Kasia i Michał napisali:
Z Marcinem mieliśmy przyjemność bawić się na naszym weselu 1 lipca 2006r. Cóż możemy napisać: Jeśli chcecie mieć udane wesele, to tylko i wyłącznie z Marcinem Brodzińskim!! Stworzył on na weselu niepowtarzalny klimat zabawy i radości. Porywając gości do zabawy, dostarczył niezapomnianych wrażeń i wspomnień. Wszyscy goście byli oczarowani i miło było słuchać, że nigdy nie bawili się tak dobrze jak na naszym weselu...
Dziękujemy bardzo

2006.07.16 Michał Gąszcz napisał:
Rodzice dowiadując się że na weselu nie będzie kapeli tylko wodzirej autor tej strony ... lekko pod nimi się nogi ugieły. Tak jak spodziewaliśmy była super zabawa, rodzice zachwyceni, goście zachwyceni, my młodzi również. Bardzo nam się podobało, dziękuję, pozdrawiamy i polacamy wszystkim tak profesjonalną obsługę ...

2006.06.28 Beata Roguska napisała:
Witam
Bardzo serdecznie pozdrawiam i polecam Marcina !!! Dwa lata temu prowadził nasze wesele, które w kręgach znajomych wspomina się jako bardzo udane!!! Zabawa była przednia, goście tańczyli do 8 rano.
Marcin to bardzo miły, sumienny i uczciwy czlowiek; wesele poprowadził na najwyższym poziomie!!! Polecam Go wszystkim.

2006.06.28 Marcin Dziekoński napisał:
Witam,
Jesteśmy szczęśliwymi Narzeczonymi a już wkrótce będziemy jeszcze bardziej szczęśliwym Małżeństwem. Wkrótce tz. 30.09.2006 a więc już za 74 dni:). Dwa dni temu widziałem Pana w akcji na weselu znajomych(na VHS), na którym była moja Narzeczona (wtedy jeszcze się nie znaliśmy). Jesteśmy pod wielkim wrażeniem.Jest Pan rewelacyjny!. Podejrzewam,że ma Pan zabookowane wszystkie terminy do 2050 roku ale gdybym nie spróbował to bym potem żałował. Jak wszyscy Młodzi chcemy,żeby nasz ślub i przyjęcie weselne było inne niż wszystkie. Wiemy już,że ślub będzie "inny" ale chcemy rónież żeby wesele było niezapomnianym wydarzeniem. Z pewnością Pańska obecność znacznie by się do tego przyczyniła. Teraz przejdę do meritum: czy 30. września br. mógłby Pan poprowadzić nasze wesele?
Jesteśmy z Gdańska.
Gorąco pozdrawiamy i mamy cichą nadzieję,że odpowiedź będzie pozytywna.
Kasia i Marcin

2006.07.18 2 x MF napisali:
Bylismy ze znajomymi na balu chrzezscijańskim w Kielcach. Było super, od lat tak dobrze się nie bawilismy. Wodzirej ujął nas swoim profesjonalizmem, pogodą ducha i pomysłowoscią. Wybierzemy się na każdy kolejny bal, który będzie prowadził Marcin. Każdemu gorąco polecamy.
Pozdrawiamy 2 x MF

2006.06.28 Dariusz Glita napisał:
Chciałem wyrazic swoje zdanie na temat tej strony. Uważam, że jest całkiem niezła, choć nie da jej sie porównać z kunsztem wodzirejskim własciciela tej strony... nikt nie dowie się jak bardzo jest wyraźna i cenna obecność wodzireja na zabawie, balu, weselu jesli sam nie zobaczy na własne oczy i nie przeżyje takiej imprezy. Wczesniej bym nawet nie pomyślał jaka jest różnica w prowadzeniu jeśli robi to ktoś, kto po prostu jest wodzirejem w pełni tego slowa znaczeniu.
pozdrawiam

2006.06.26 Seba napisał:
Pozdrawiam serdecznie i sukcesów życzę w Twoim hobby.
Czysta, czytelna i wesoła strona. Przepełniona profesjonalizmem, a co najważniesze szczera, bo gdy się ją ogląda i czyta to wyobraźnia działa.
Trzymaj się ciepło.
Seba

2006.06.26 Jan S. Morys napisał:
Z całego serca polecam! Rzadko kogo spotyka się "mistrzów ceremonii" tak pracowitych i równoczenie pomysłowych, a także umiejących poradzić w czas zabawy. Taki był Marcin w czasie wesela Magdy i mojego i takiego go zapamiętamy.

Wpisz się do księgi gości: